Liga: Cracovia – ŁKS 4:2 (2:2) - zobacz bramki

grafika1

grafika1

Liga: Cracovia – ŁKS 4:2 (2:2)  
Koniec meczu:
Sobota, 8 września 2012, godz. 19:00
Relacja na gorąco ze stadionu Cracovii

  • 1:0 – 9 min. - Sławomir Szeliga – strzał z 16 metrów
  • 2:0 – 38 min. - Edgar Bernhardt – strzał z 6 metrów po podaniu Budzińskiego
  • 2:1 – 44 min. - Konrad Kaczmarek – strzał głową z 14 metrów
  • 2:2 – 45 min. - Konrad Kaczmarek – strzał głową z 5 metrów
  • 3:2 – 58 min. - Sławomir Szeliga – strzał z 10 metrów
  • 4:2 – 81 min. - Vladimir Boljević – strzał z 16 metrów

Cracovia: Pilarz – Marciniak, Żytko, Nykiel, Puzigaća – Szeliga (78 Dąbrowski) – Budziński (70 Boljević), Zejdler – Straus (82 Danielewicz), Bernhardt, Dudzic

Rezerwowi: Skrzeszewski, Boljević, Danielewicz, Rupa, Dąbrowski, Steblecki, Żołądź

Trener: Wojciech Stawowy

ŁKS: Wyparło – Borsukow, Kuklis (18 Żółtowski), Brud, Gieraga, Golański (77 Serafiński), K. Kaczmarek (70 Stąporski), P. Kaczmarek, Sasin, Więzik, Pawlak

Rezerwowi: Olszewski, Cyzio, Kubicki, Serafiński, Stąporski, Szyc, Żółtowski

Trener: Marek Chojnacki

Sędzia: Mirosław Górecki

Widzów: 8212

W porównaniu z poprzednim meczem ligowym z Dolcanem Ząbki w wyjściowym składzie Cracovii nastąpiły trzy zmiany. Miejsce powołanych do narodowych reprezentacji Andraża Struny i Milosza Kosanovića zajęli Krzysztof Nykiel i Bojan Puzigaća, a Vladimira Boljevića zastąpił Bartłomiej Dudzic.

Od pierwszego gwizdka sędziego Cracovia narzuciła swoje warunki na boisku i całkowicie zdominowała rywala. Efektem była bramka zdobyta już w 9 minucie meczu przez Sławomira Szeligę, który całkowicie zaskoczył Wyparłę strzałem z narożnika pola karnego. Strzał kapitana Pasów poprzedziła koronkowa akcja i asysta Bartłomieja Dudzica. 1:0 dla Cracovii!

W 19 minucie po rzucie rożnym i dograniu Dudzica w dobrej sytuacji znalazł się Krzysztof Nykiel, ale piłka po jego strzale z 10 metrów minęła bramkę. Trzy minuty później po rzucie wolnym na bramkę Cracovii z narożnika pola bramkowego strzelał Daniel Brud, ale trafił w boczną siatkę. Po chwili ogromne zamieszanie powstało pod bramką ŁKS-u, ale nie zakończone strzałem na bramkę. Po kolejnych kilkudziesięciu sekundach tuż nad bramką gości strzelał Dudzic. W 28 minucie świetna zespołowa akcja Cracovii (niemal kopia akcji po której padła bramka) zakończona strzałem Łukasza Zejdlera po którym piłka o metr minęła górny róg bramki ŁKS-u. Po chwili Wyparło broni strzał Bernhardta... Rośnie przewaga Pasów.

W 38 minucie Dudzic dopadł niemal straconą piłę, oddał do Budzińskiego, który po efektownym rajdzie w polu karnym dograł spod linii końcowej do Edgara Bernhardta, a ten stojąc 6 metrów przed bramką dopełnił formalności. Przepiękna akcja i 2:0 dla Cracovii!

Chwila nieuwagi Cracovii w 44 minucie i goście zdobywają kontaktową bramkę. Po pozornie niegroźnej kontrze i dośrodkowaniu z lewej strony Konrad Kaczmarek głową przelobował Krzysztofa Pilarza. 1:2...

Tuż po wznowieniu gry niemal kopia akcji sprzed kilkudziesięciu sekund i Konrad Kaczmarek głową zdobywa wyrównującą bramkę dla gości. 2:2...

Cracovia grała znakomicie przez 43 minuty pierwszej połowy. Zapowiadało się na pogrom ŁKS-u, ale dwa koszmarne błędy w obronie tuż przed przerwą sprawiły, że cały dotychczasowy wysiłek został zmarnowany...

Na drugą połowę Cracovia wybiegła w niezmienionym składzie.

Cracovia bardzo nerwowo rozpoczęła drugą połowę. Starając się szybko (za szybko?) zdobyć trzecią bramkę Pasy narażały się na szybkie kontry ŁKS-u.

W 56 minucie Cracovia powinna objąć prowadzenie. Po składnej akcji lewą stroną boiska Bartłomiej Dudzic strzelił z 12 metrów, ale Wyparę uratowała poprzeczka... Dwie minuty później było już 3:2 dla Cracovii! Łukasz Zejdler przerzucił piłkę lobem nad obrońcami do Sławomira Szeliga, a ten przyjął piłkę na piersi, obrócił się i strzelił nie do obrony! To druga bramka kapitana Cracovii w tym meczu!

W 70 minucie pierwsza zmiana w Cracovii. Boisko opuścił Marcin Budziński, a jego miejsce zajął Vladimir Boljević. W 78 minucie kibice owacją na stojąco podziękowali za grę strzelcowi dwóch bramek Sławomirowi Szelidze, którego zastąpił Damian Dąbrowski.

W 79 minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem ŁKS-u znalazł się Bartłomiej Dudzic – strzelił mocno i celnie ale Wyparło rewelacyjnie obronił.

Dwie minuty później bramkarz ŁKSu musiał wyciągnąć piłkę z siatki, gdy z 16 metrów Vladimir Boljević po dograniu Łukasza Zejdlerz uderzył nie do obrony! 4:2!

W 82 minucie Roka Strausa zastąpił Krzysztof Danielewicz. Pięć minut przed końcem meczu Wyparło po raz kolejny znakomicie interweniuje po strzale Dudzica. Kilkadziesiąt sekund później bramkarza ŁKS-u ratuje słupek po strzale Boljevića...

W 90 minucie meczu na murawę wbiegł kibic, którego sprawnie usunęła z boiska ochrona (wkrótce wideo).

Sędzia doliczył 5 minut. Koniec meczu! Cracovia wygrywa trzeci z rzędu mecz na własnym stadionie! To była prawdziwa piłkarska uczta przy Kałuży!

cdn.

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Bramki z meczu

http://www.youtube.com/watch?v=Wa9izUQSsTo&feature=plcp wszystkie bramki ze wczoraj.

Zaloguj aby komentować

Rok Straus

Nie wiem czy zauważyliście, ale moim zdaniem najlepszym zawodnikiem meczu znów był Rok!!! To nieprawdopodobne, że taki gościu który technicznie jest rewelacyjny, ma przegląd pola, włącza "myślenie" (przepuszczenie piłki dziś), zapieprza jakby mieszkał w Krakowie :-) nie mieścił się według kilku "trenerków" w meczowej "18"? Już wiem czemu spadliśmy........ Jeśli taki zawodnik grzeje ławę............
Brawo Rok. The best player in match!!!!!!

prosta sprawa

za czasów ostatnich trenerów (może poza Kafarskim) graliśmy taktyką pierdolnąć od bramkarza na 50 metrów - może Bizon przyjmie i komuś odegra. Rok mający 1,50 w kapeluszu i przewyższający ruchliwością i techniką pozostałych ówczesnych grajków (może poza Saidim) nie pasował do takiego "finezyjnego" stylu gry. Wojtek Stawowy próbuje innego grania i to jest woda na młyn dla Roka. Rzeczywiście z ŁKS był bardzo dobry, chociaż na mnie większe wrażenie robi współna gra Zejdlera z Bernhardtem. Widać, że goście "czują się" nawzajem.

Tylko Pasy, Tylko Cracovia!!!

Zaloguj aby komentować

jack33

Jestem dokładnie tego samego zdania. Dodałbym jeszcze, że pomimo niezbyt imponujacych warunków fizycznych ROK walczy - nie odpuszcza a to w I-szej lidze ma niebagatelne znaczenie !

Zaloguj aby komentować

Rok

w 100% się zgadzam - to nie ten sam Rok co w zeszłym sezonie , rozmawialiśmy na sektorze na jego temat i teraz go "widać" ,przedtem był taki niewidoczny i nie pasował do zespołu , widocznie Wojtek z nim przeprowadził męska rozmowe bo teraz gość sie odnalazł i gra zajebiście.Ogólnie jestem bardzo dumny z gry całego zespołu choć nie ukrywajmy - dali dupy w 2 minuty...był horror ale dobrze się skończyło.

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

kibicowanie

o co chodziło dzisiaj na meczu żeby nie wyzywać łksu

Zaloguj aby komentować

Szeliga!!!!

czekam na komentarz tego "kogoś"kto na Szelidze wieszał psy!!

chętnie odszczekam

ja na grze Sławka często wieszam psy, choć ambicji i serca nigdy mu nie odmawiam. W sobotę zagrał rewelacyjnie i życzę mu takich występów w każdym meczu, chociaż uważam, że dwóch goli w jednym meczu może już nie strzelić do końca kariery (obym się mylił) :D

Zaloguj aby komentować

hm ...

a co ma jedno z drugim wspolnego ?? Pilkarz jest tak dobry jak jego ostatni mecz ... Slawek gral beznadziejnie to "wieszano na nim psy" dzis zagral super i naleza mu sie brawa.
Nie widze w tym nic dziwnego :)

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

SŁAWEK SZELIGA

Hau, hau - przepraszam Pasiastą Brać za ten początek który się niefajnie kojarzy ale to jest moje odszczekanie moich złośliwych nieraz komentarzy pod adresem Sławka Szeligi. Zacytuję ze wspaniałego filmu: " Kapitanie, mój kapitanie..." I znów po pierwszej połowie było to czego brakowało w minionym sezonie: WALKA !!! TYLKO PASY !!!

Zaloguj aby komentować

na PASACH

MECZYKI Z DRESZCZYKIEM , 3-zwycięstwo brawo,ale widać że walka o ekstraklasę będzie ostra .W I lidze jest dużo ambicji i woli walki ,....w zwycięstwa trzeba włożyć maximum umiejętności , bo Cracovii nikt nie odpuści!!!

Zaloguj aby komentować

super- 3 punkciki

super- 3 punkciki są, troche to wyrównanie w ostatniej minucie pierwszej połowy to jakaś trudna sprawa do zrozumienia.dwie minuty dwie bramki- chłopaki sie troche kurna rozluźnili pod koniec-tak nie może być.
ale dzieki za walke do końca i za zwyciestwo.
dziś mieliśmy szeli-show. brawo sławek.
mogły być pod koniec jeszcze ze dwie bramki więcej dla Nas ale...nieważne - ważne jest zwyciestwo :)
pasiaste pozdrowienia dla obecnych na ZIEMI ŚWIĘTEJ i dla tych co z różnych względow nie mogli dotrzeć......

Zaloguj aby komentować

hau, hau

Odszczekuje swoj scenariusz. Szacunek za to, ze sie chlopcy nie porobili po takim kopie do szatni, ze nie wyszli na druga polowke w getrach brazowych z tylu. Ale nie wolno prokurowac sobie takich dreszczowcow na wlasne zyczenie.
Tymczasem wyrazy wspolczucia dla red. Kwasniaka z PR Krakow. Poniewaz nie mieszkam w Kraku to bylem skazany na relacje radiowa. Pech chcial, ze akurat staryw wislacki wyga relacjonowal z Kaluzy. Oglaszajac, ze jest przerwa i remis z trudem maskowal radosc. Do budy, Redaktorze!

Zaloguj aby komentować

??

gdzie czwarta bramka?

nie dziekuj

juz poprawione

Zaloguj aby komentować

?

A co nie widzisz?

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Nie ma się co czepiać

43-cia minuta to prawie koniec połowy meczu, zaraz idziemy do szatni. ŁKS nie zna reguł i strzela dwie bramki. Co oni, nie wiedzą co to fajerant?
Mam jeszcze pytanie: strzał głową z 14-tego metra i bramkarza nie ma w bramce? Już się zbierał do wyjścia?
Ale, że Szeliga będzie im strzelał bramki to się nie spodziewali. Tajna broń Stawowego!

mikrus

Przednie, w rzeczy samej. Swoja droga nawet jak mikrej postury Pilarz jest w bramce to tak, jakby go w niej nie bylo.

Zaloguj aby komentować

hehe

Dobre ;)

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

3:2!

Się Szeliga rozstrzelał :)

W całej karierze tyle nie strzelił co dzisiaj ....

...Szeliga ......

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

scenariusz

Teraz LKS stanie przed bramka murem. Bogus W. bedzie mial dzien konia. My bedziemy klepac, klepac, klepac, klepac. Do wyzygania. LKS raz wyjdzie z wlasnej polowy. Z kontra. Strzeli trzecia i znowu Craxa bedzie posmiewiskiem calej Polski. I to boli najbardziej. Ze umacniamy sie na pozycji mega frajera. Niezaleznie od ligi, w ktorej "gramy".

nowy scebariusz

Chwala Bogu. Moj scenariusz juz sie nie sprawdzil. Jak teraz tego nie wygramy to mamy dozywotni tytul frajera nad frajerami i medal z ziemniaka!

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

jaja

hahaha ale kurwa jaja ni dowierzam.....

Zaloguj aby komentować

Żenada !!!!! Obrona do wyj...nia..

Prowadzić 2-0 i dwa razy z głowy stracić bramki?
Gorzej niż źle ....dlatego jesteśmy w 1 lidze bo od lat nie mamy zgranej obrony tylko roszady co tydzień !!!

Zaloguj aby komentować

po co relacja

A po co relacja? Zeby ogladac jak w minute la furia roja traci prowadzenie. To chyba jakis zly sen. Zreszta ile to juz takich snow musielismy przezywac...

Zaloguj aby komentować

jaja

od zawsze mocna strona Cracovii byla niesamowita latwosc w traceniu bramek,to sa jakies jaja !!!!!!

Zaloguj aby komentować

Relacja video Jest jakaś ?

Prosił bym o link ?

Zaloguj aby komentować

Cracovia

0:0 i nic więcej. Ale po cichu liczę na 1-0

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.