Na konferencji "standard", czyli gadanie bez zmian, niczego pozytywnego konferencja nie wniosła...
Pan chyba nie ma pojęcia co mówi, przed Panem/Nami trzy bardzo trudne mecze, i oby się nie skończyły brakiem punktów!
Ktoś wcześniej pisał, że po poniedziałku może być 10 miejsce, w chwili obecnej jest 8,
czyli scenariusz całkiem realny.
Nie panikujemy, bo nie ma co panikować, My Kibice już do tego przywykliśmy..., a szkoda...
Najbardziej wkurzające jest "gadanie" a nie szukanie rozwiązania wyjścia z trudnej sytuacji.
Tak jak "gramy" to na pewno nic nie "ugramy", Kibice tylko zdrowie stracą z nerwów.
A przecież chyba nie o to chodzi w kibicowaniu? Piłka ma być przyjemnością, którą kibic czerpie z oglądania swojej drużyny.
My niestety widzimy niemoc, niemoc bez końca, brak pomysłu na wyjście z obecnej sytuacji,
brak analiz po każdym meczu, brak rozwiązań na to "niby granie".
Trudno to wszystko udźwignąć, trudno wybrnąć z tej niemocy...
Co Nam Kibicom zostaje? Wiara, wiara która nie ma końca, Jej się trzymamy, Nią podążamy, bo tylko Ona daje nadzieję...
..
wlad
14:46 / 29.11.25
Jak wpadniemy w strefę spadkową to będzie ciężko z niej wyjsc
Mówiłem o 10 miejscu ...jest 8..ale z taką formą boję się końca rundy
Prawda ,każdy mecz teraz to muszę odchorowac...ale to co roku od lat 60 to przeżywam,niestety!!!
Komentujesz artykuł: Konferencja prasowa przed meczem Korona Kielce – Cracovia
No tak...
Autor komentarza: Antonio
23:44 / 28.11.25
Pan chyba nie ma pojęcia co mówi, przed Panem/Nami trzy bardzo trudne mecze, i oby się nie skończyły brakiem punktów!
Ktoś wcześniej pisał, że po poniedziałku może być 10 miejsce, w chwili obecnej jest 8,
czyli scenariusz całkiem realny.
Nie panikujemy, bo nie ma co panikować, My Kibice już do tego przywykliśmy..., a szkoda...
Najbardziej wkurzające jest "gadanie" a nie szukanie rozwiązania wyjścia z trudnej sytuacji.
Tak jak "gramy" to na pewno nic nie "ugramy", Kibice tylko zdrowie stracą z nerwów.
A przecież chyba nie o to chodzi w kibicowaniu? Piłka ma być przyjemnością, którą kibic czerpie z oglądania swojej drużyny.
My niestety widzimy niemoc, niemoc bez końca, brak pomysłu na wyjście z obecnej sytuacji,
brak analiz po każdym meczu, brak rozwiązań na to "niby granie".
Trudno to wszystko udźwignąć, trudno wybrnąć z tej niemocy...
Co Nam Kibicom zostaje? Wiara, wiara która nie ma końca, Jej się trzymamy, Nią podążamy, bo tylko Ona daje nadzieję...
..
wlad
14:46 / 29.11.25
Zaloguj aby komentować
Zaloguj aby komentować