Sebastian Madejski po Górniku: Trzeci mecz, trzeci karny. To najbardziej boli
Cracovia przegrała z Górnikiem Zabrze 0:1. O wyniku zdecydował rzut karny po zagraniu ręką Gustava Henrikssona, a decyzja sędziego Karola Arysa wzbudziła sporo kontrowersji. Sebastian Madejski nie ma do siebie pretensji, że nie zdołał obronić „jedenastki”. Bardziej niepokoi go fakt, że był to już trzeci kolejny mecz, w którym przeciwko „Pasom” podyktowano rzut karny.
– Mieliśmy ten element dobrze przeanalizowany. Rywal egzekwował wcześniej karne w zasadzie w każdy możliwy sposób, więc trudno było przed meczem założyć jeden konkretny scenariusz. Wspólnie zdecydowaliśmy, że rzucę się w swoją prawą stronę. Niestety, nie udało się tego obronić – mówi Sebastian Madejski przed kamerą Terazpasy.TV w rozmowie z red. Rafałem Nowakiem.
– Najbardziej boli fakt, że w ciągu zaledwie jednego tygodnia, w trzech kolejnych meczach, prowokujemy po jednym karnym. Te sytuacje bezpośrednio decydują o wynikach – tracimy przez nie cenne punkty w lidze i odpadamy z Pucharu Polski – dodaje bramkarz „Pasów”.
Madejski nie uważa, by Górnik stworzył sobie w Krakowie wiele bardzo groźnych sytuacji. – Nie przypominam sobie żadnej wybitnie groźnej akcji ze strony rywali. Doskonale wiedzieliśmy, czego się po Górniku spodziewać – przede wszystkim uderzeń z dystansu oraz strzałów po zejściu do środka. Byliśmy na to przygotowani. Niestety, rzut karny to loteria. Przeciwnik wykorzystał swoją okazję i schodzimy z boiska pokonani.
Bramkarz „Pasów” pozytywnie ocenia debiut Lasse Nordasa. – Został rzucony praktycznie na głęboką wodę, a mimo to radził sobie bardzo dobrze. Wygrywał pojedynki główkowe, dobrze odnajdywał się w sytuacjach bramkowych. Myślę, że to kwestia kilku spotkań i – mówiąc kolokwialnie – odpali.
Dobre wrażenie zrobił na nim także Sayfallah Ltaief. – To zawodnik świetny technicznie i jestem przekonany, że będziemy mieli z niego duży pożytek. Mam nadzieję, że złapiemy odpowiednie zgranie i przełożymy to na zwycięstwa.
Madejski chwali również Brahima Traoré, który zastąpił w defensywie Oskara Wójcika. – Komunikacja z Brahimem jest niezwykle prosta. Bardzo dobrze reaguje na moje wskazówki z bramki i realizuje na boisku dokładnie to, czego od niego oczekuję. Zastąpienie Oskara było naprawdę trudnym zadaniem, ale Brahim wywiązuje się ze swojej roli znakomicie.
Po trzech kolejnych meczach bez zwycięstwa Cracovia będzie teraz szukała punktów na wyjeździe. – Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby z najbliższego wyjazdu przywieźć do Krakowa upragnione trzy punkty – zapowiada Madejski.
Stanisław Malec „Crac”, Rafał Nowak „Raf_jedynka”
Zobacz cały wywiad Sebastiana Madejskiego
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.