Oskar Wójcik po debiucie w Bundeslidze – Chcę grać

Wójcik Oskar 2026-05-11 Cracovia - Radomiak Radom 0-0 DSC_0905Natalia Kopeć

Jeszcze kilkanaście miesięcy temu Oskar Wójcik występował w rezerwach Cracovii. Dziś ma za sobą debiut w Bundeslidze w barwach Werderu Brema. Po drodze był pierwszy zespół Pasów, reprezentacja Polski i transfer do Niemiec. Tempo tej kariery jest zawrotne!

Czy sam spodziewał się, że jego kariera w tak krótkim czasie nabierze takiego tempa? Jeszcze w maju, gdy otrzymał pierwsze powołanie do kadry, mówił: „Skłamałbym, gdybym powiedział, że spodziewałem się takiego sezonu”.

Lato przyniosło kolejny milowy krok w jego karierze – Ekstraklasę i Cracovię zamienił na Bundesligę i Werder Brema. Na początku pobytu w nowym klubie przytrafiła mu się kontuzja mięśnia łydki. Wypadł z gry na około trzy tygodnie. – Niecierpliwiłem się, bo każdy chce grać – przyznał w długiej rozmowie z red. Jackiem Żukowskim z „Gazety Krakowskiej”.

Do Niemiec przyjechał z konkretnym, bezkompromisowym planem. – Przychodziłem do Werderu z myślą, że będę podstawowym zawodnikiem – mówi. Na swoją szansę musiał poczekać do 4. kolejki Bundesligi i meczu z Augsburgiem. W 79. minucie wszedł na boisko przy wyniku 1:2. Kilkanaście minut później Werder odwrócił losy spotkania i wygrał 3:2.

Wójcik Oskar 2026-05-11 Cracovia - Radomiak Radom 0-0 DSC_0905Natalia Kopeć

Wójcika nie przeraża różnica między Bundesligą a Ekstraklasą. – Najcięższa jest intensywność – mówi. Szybsze reakcje, mniej czasu na decyzję, większe tempo gry. Jednocześnie nie uważa, żeby między niemiecką a polską ligą była przepaść. Jego zdaniem „nie ma kolosalnej różnicy”.

Ambitny zawodnik w Bremie nie zamierza się tylko przyglądać grze kolegów. Chce grać. O miejsce w składzie będzie musiał powalczyć na treningach, a później wykorzystać kolejne szanse, kiedy pojawi się na boisku. Debiut już za nim. Teraz musi pracować, żeby takich występów było więcej.

Gra w klubie to warunek konieczny do kontynuowania również reprezentacyjnej kariery. Na obecne zgrupowanie kadry nie dostał powołania od Jana Urbana. Sam spodziewał się takiej decyzji po kontuzji i krótkim okresie gry w Werderze. Reprezentacyjny debiut ma już za sobą - 31 maja 2026 roku zagrał przeciwko Ukrainie. 

W tej niezwykłej drodze bardzo ważną rolę odegrał Luka Elsner. To słoweński trener dał 22-letniemu Wójcikowi długo odkładaną przez poprzedników szansę w pierwszym zespole Cracovii. Wcześniej obrońca występował w rezerwach. Trener Elsner postawił na niego, a Oskar Wójcik szybko wykorzystał tę okazję.

Sam zawodnik mówi o tym bardzo emocjonalnie. Wspominając drogę od rezerw Cracovii do Ekstraklasy, reprezentacji Polski i Bundesligi, wskazuje właśnie na byłego trenera Pasów: „Zjawił się człowiek, który dał mi wszystko – trener Luka Elsner”.

Oskar Wójcik ma 23 lata i jest środkowym obrońcą. Do Cracovii trafił w wieku 14 lat z Tarnovii. W pierwszym zespole Pasów rozegrał 34 mecze – 32 w Ekstraklasie i 2 w Pucharze Polski. Latem 2026 roku przeniósł się do Werderu Brema na zasadzie transferu definitywnego. Kwota transferu nie została oficjalnie podana, a media informowały o około 3 mln euro. Z Werderem podpisał kontrakt do czerwca 2031 roku.

Stanisław Malec „Crac”

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.