Bartosz Grzelak przed Śląskiem: Rywal ma jakość i dużą wiarę w siebie

Grzelak Bartosz 2026-08-03 Cracovia - Pogoń Szczecin 0-2CRAPOG_030826_2627-12Tytko

W niedzielę, 9 sierpnia, o godzinie 14:45 Cracovia zagra we Wrocławiu ze Śląskiem w meczu 3. kolejki PKO BP Ekstraklasy. „Pasy” po dwóch spotkaniach mają na koncie jeden punkt i wciąż czekają na pierwszą bramkę w sezonie. Trener Bartosz Grzelak z dużym szacunkiem wypowiada się o najbliższym rywalu, który po porażce na inaugurację w ostatniej kolejce potrafił odwrócić losy meczu i pokonać Raków Częstochowa.

Cracovia rozpoczęła sezon od bezbramkowego remisu na wyjeździe z mistrzem Polski Lechem Poznań, a w drugiej kolejce przegrała u siebie 0:2 z Pogonią Szczecin. Śląsk w pierwszym meczu przegrał 1:2 z Górnikiem w Zabrzu. W drugim spotkaniu Wrocławianie pokonali jednak na własnym stadionie Raków Częstochowa 2:1, zdobywając dwie bramki w końcówce i odwracając wynik meczu.

– To drużyna, która wygląda na bardzo dobrze przygotowaną do rozgrywek. Widać u nich dużą wiarygodność i wiarę w siebie, zwłaszcza po ostatnim meczu z Rakowem Częstochowa, kiedy w samej końcówce odwrócili wynik z 0:1 na 2:1 – mówi Bartosz Grzelak.

Szkoleniowiec „Pasów” zwraca uwagę przede wszystkim na sposób gry Śląska. – Śląsk gra bardzo wertykalnie, do przodu, ma w składzie zawodników o dużym potencjale do tworzenia kreatywnych akcji. Musimy jechać do Wrocławia z dużym szacunkiem do przeciwnika, bo to naprawdę dobra drużyna – podkreśla.

Wrocławianie grają dwójką napastników. – Jeden idzie za plecy obrońców, a drugi schodzi niżej do rozegrania. Na pewno musimy uważać na tak zwane drugie piłki spadające w strefie pomocy. Kiedy kontrolują piłkę na połowie przeciwnika, wykazują się dużą kreatywnością, a ich druga linia prezentuje wysoki poziom. Tam nie można bronić „na luzie” – przestrzega trener Cracovii.

Grzelak Bartosz 2026-08-03 Cracovia - Pogoń Szczecin 0-2CRAPOG_030826_2627-12Tytko

Bartosz Grzelak i jego sztab przeanalizowali przegrany 0:2 mecz z Pogonią. Trener wskazał przede wszystkim na zbyt dużą niedokładność przy piłce, łatwe straty i słabsze fragmenty spotkania – szczególnie między 20. a 30. minutą oraz na początku drugiej połowy.

Jednym z pozytywów spotkania z Pogonią była aktywność Kahveha Zahiroleslama. Napastnik miał dziewięć kontaktów z piłką w polu karnym i oddał sześć strzałów. – Gdyby nasza „dziewiątka” nie miała żadnych kontaktów w polu karnym, to byłbym zaniepokojony. Budujemy naszą grę tak, aby napastnik miał jak najwięcej takich sytuacji – tłumaczy Grzelak. Minusem pozostaje oczywiście brak gola.

W końcówce meczu z Pogonią Cracovia próbowała gry dwoma nominalnymi napastnikami – Wiktorem Bogaczem i Kacprem Śmiglewskim. Grzelak przyznał jednak, że ten wariant nie zadziałał. – Gdy stawiasz na dwóch napastników, rzeczą oczywistą jest, że piłka musi trafiać w pole karne, aby stwarzać zagrożenie, a tego nam zabrakło – wyjaśnił.

Wiktor Bogacz nie jest jeszcze gotowy do gry przez pełne 90 minut. Napastnik z powodu urazu nie przepracował optymalnie okresu przygotowawczego i obecnie jest przygotowany na około 30 minut lub pół meczu. – Potrzebuje jeszcze trochę czasu, by dojść do pełni formy – zaznaczył trener.

Grzelak pozytywnie ocenił natomiast występ Mauro Perkovicia na środku obrony. Chorwat dobrze radził sobie z piłką i pokazał, że może być dodatkową opcją w defensywie. Jego wszechstronność pozwala również zmieniać sposób rozgrywania akcji od własnej bramki.

Jeśli chodzi o sytuację kadrową, wszystko jest w porządku z Gustafem Henrikssonem, który trenował w ostatnich dniach i powinien znaleźć się w kadrze meczowej. Gorzej wygląda sytuacja Karola Knapa. Pomocnik nie trenował w tym tygodniu, a jego uraz z meczu z Lechem Poznań okazał się nieco poważniejszy, niż zakładano.

Do lekkich treningów wrócili Dominik Baumgartner i Mateusz Tabisz, ale obaj najprawdopodobniej nie będą jeszcze brani pod uwagę przy ustalaniu kadry na mecz ze Śląskiem.

Trener nie spodziewa się również nowego zawodnika przed niedzielnym spotkaniem. – Praca nad transferami cały czas trwa i kręcą się różne tematy, ale na pewno nie będzie nic konkretnego przed meczem ze Śląskiem – poinformował Bartosz Grzelak.

Początek meczu Śląsk Wrocław – Cracovia w niedzielę o godzinie 14:45.

Stanisław Malec „Crac”

Zobacz całą konferencję prasowa z trenerem Bartoszem Grzelakiem"

 

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

W 10 ...9 może jeszcze więcej czerwonych

Rekordy nieporadnosci bije Cracovia ....to się w pale nie mieści!!!!

Zaloguj aby komentować

Dajcie se spokój...

Smiglewski to B klasa

Zaloguj aby komentować

Sytuację!!!!

Jakie sytuację muszą mieć żeby strzelić gola?????? Szkoda nerwów!!!

Zaloguj aby komentować

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.