Bartosz Grzelak po derbach Wieczystą: Kibice mogą być dumni ze swojego zespołu
Bartosz Grzelak był bardzo szczęśliwy po dramatycznym, zakończonym wynikiem 3:2 derbowym zwycięstwie Cracovii nad Wieczystą Kraków. Trener Pasów podkreślał ogromną pracę całego zespołu i sztabu szkoleniowego. – Takie zwycięstwa, wywalczone wspólnie przez zespół i sztab, smakują najlepiej. Myślę, że kibice mogą być dumni ze swojej drużyny – mówił szkoleniowiec.
Trener Grzelak przyznał, że spotkanie dostarczyło mu ogromnych emocji. Chwaląc swój zespół nie oceniał jego gry bezkrytycznie – Był taki okres w pierwszej części gry, kiedy dobrze nie graliśmy. Dziesięć minut było bardzo kiepskich, może naszych najsłabszych w tym sezonie. Bardzo się gubiliśmy – przyznał.
Szkoleniowiec wziął na siebie pełną odpowiedzialność za początkowe błędy w organizacji gry obronnej. Cracovia chciała rozpocząć spotkanie od wysokiego pressingu i krycia przeciwnika jeden na jednego, jednak to ustawienie nie funkcjonowało odpowiednio. – Okazało się, że środek pola za bardzo nam się otwierał. Musieliśmy dokonać korekty – tak, żeby presować z mniejszą liczbą graczy z przodu, a być o jednego więcej z tyłu – wyjaśnił.
Zmiana przyniosła pożądany efekt. Pasy zaczęły wyżej odbierać piłkę i lepiej kontrolować wydarzenia na boisku, dzięki czemu końcówka pierwszej połowy wyglądała już zdecydowanie lepiej. – To jest moja odpowiedzialność, by znaleźć odpowiedni system. Miałem nadzieję, że to zadziała, ale czasami trener też może się pomylić – dodał Grzelak.
Cracovia dobrze weszła w drugą część spotkania, ale po rzucie karnym Wieczysta ponownie wyszła na prowadzenie. Szkoleniowiec Pasów nie tracił jednak wiary w odwrócenie losów meczu. – Czułem cały czas, że możemy to odwrócić – tak samo, jak zrobiliśmy to w starciu z Rakowem. I naprawdę to zrobiliśmy jako zespół. Znaleźliśmy drogę do przodu i wyrównaliśmy na 2:2 – mówił.
W samej końcówce trener sięgnął po Kamila Glika. Nie była to zmiana nastawiona na obronę wyniku – Grzelak czekał na okazję do wykorzystania atutów doświadczonego obrońcy przy stałym fragmencie gry. Gdy sędzia zasygnalizował, że do końca meczu zostały trzy minuty, Glik był już przygotowany do wejścia. Chwilę później znalazł się pod bramką Wieczystej i miał duży udział przy zwycięskim golu.
– Kamil miał zostać w polu karnym jako napastnik, bo wiemy, jaką ma jakość w grze głową. Czasami, gdy trenujemy stałe fragmenty, Kamil jest absolutnie najlepszy. Nie wiem, jak on to robi, ale w jakiś sposób zawsze wie, gdzie spadnie piłka – tłumaczył Grzelak.
Bohaterem spotkania został autor dwóch bramek, Ajdin Hasić. Trener nie miał wątpliwości, że Bośniak zasłużył na tytuł gracza meczu, lecz mocno akcentował przy tym zespołowy charakter sukcesu. – Ajdin Hasić i jego dwie bramki... To jest dzisiaj man of the match . Ale zrobiliśmy to naprawdę jako zespół. Zawodnicy, którzy weszli z ławki, również bardzo pomogli – podkreślił.
W drugiej połowie na boisku pojawili się także nowi piłkarze Cracovii – Mohamed Berte i Sayfallah Ltaief. Obaj bardzo szybko dostali szansę i, zdaniem Grzelaka, dobrze wykorzystali swoje minuty. Berte od pierwszego kontaktu z piłką pokazał wysoką intensywność i chęć napędzania akcji, natomiast Ltaief wniósł dynamikę oraz umiejętność wygrywania pojedynków jeden na jednego. – Bardzo się cieszę, że weszli i pomogli – powiedział trener.
Po tak dramatycznym starciu najważniejszy dla Grzelaka był jednak sposób, w jaki Cracovia sięgnęła po komplet punktów. – Jakość w piłce nożnej może wygrać wiele meczów, ale gdy gra się z sercem, można wygrać ich jeszcze więcej – mówił w szatni swoim zawodnikom. Jego zdaniem takie spotkanie może mieć kluczowe znaczenie w dalszej części sezonu, pokazując drużynie, że potrafi wyjść z największych opresji.
Na koniec szkoleniowiec raz jeszcze nawiązał do atmosfery po meczu: – Największa moja radość polega na tym, że kibice mogą być dumni ze swojego zespołu. My też jesteśmy dumni z tego, co robimy na boisku, ale dzisiaj tę dumę czujemy razem. To coś bardzo pięknego – stwierdził trener Cracovii.
Stanisław Malec „Crac”
Zobacz konferencję prasową trenera Grzelaka po meczu z Wieczystą:
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.