Pomnik WS

Kiedy powstanie pomnik Pana Wojtka? Bardziej zasłużony gość niż Kałuża. I chociaż ktoś go pamięta, a nie 0,1% kibiców!

Kurczak37

Miło mnie zaskoczyłeś, bo z Twoich wypowiedzi wynikało zupełnie co innego.

Zaloguj aby komentować

Elvis

Przecież dobrze wiesz że to po tym jak Opson podosi nam co chwilę ciśnienie. Tak tu WS nic nie zawinił,lecz czy Opson wie że przez niego wielu kibiców ma dośc już tematu o WS.Dla mnie też ikony klubu są trzy i tu was zaskoczę.to Zegarek, Wojtek Stawowy i Jóżef Kałóża

Zaloguj aby komentować

Kurczak37

Doskonały wpis o Naszym Wielkim / nie boję się użyć tego określenia / Józefie Kałuży. Szkoda tylko Twojego określenia pod adresem Wojtka Stawowego "najbardziej popierd.... trener." bo to - chyba sam przyznasz - chamskie przegięcie pod adresem kogoś dzięki któremu przeżyliśmy wiele wspaniałych chwil.......

Zaloguj aby komentować

Kurczak37

No ale przecież to że się facet pogubił w pewnym momencie (w Miedzi) nie przekreśla jego dokonań z Cracovią. Myślę że to jest historia którą warto pamiętać, bo tworzyła się na naszych oczach. I to nie to że nie szanuję Kałuży, ale to jednak była zupełnie inna Cracovia, zupełnie inna epoka futbolu (półamatorskiego, nie ukrywajmy) i co najważniejsze - robić komuś pomnik 71 lat po śmierci to gorszy pomysł niż nie robić go w ogóle...

No ale dobrze, zląduje już z tematem Pana Wojtka, z resztą myślę że każdy wyczuł tu żart

Zaloguj aby komentować

Dlaczego nie możesz juz przestać z tym WS

Przecież nikt go nigdzie nie chce jakby był taki wielki rozchwytywali by go.

Zaloguj aby komentować

Kurczak37

Ja doskonale znam dokonania Kałuży, czytałem o tym bardzo wnikliwie. Doceniam to co zrobił dla klubu - ale na pomnik jest już chyba za późno. Zmarł w 1944 roku, to już 71 lat. Ma już swoją ulicę, i to powinno wystarczyć. A pomnik to trzeba było postawić kilka lat po śmierci, a nie 71. Niby lepiej późno niż wcale, ale uważam że akurat nie w tym przypadku. Nie chciałbym żebyś pomyślał że nie szanuję tradycji czy coś - ale przecież to są tak dawne dzieje że nie ma chyba nawet jednego filmu przedstawiającego Kałużę w akcji, i tworzyć taki pomnik po takim czasie to chyba brak szacunku jednak....... Zebrane pieniądze można by przeznaczyć na coś innego.

Co do WS to oczywiście żartowałem, nie robi się przecież żywym osobom pomników. Aczkolwiek uważam że gość który poprowadził klub w taki sposób, że byliśmy 60 sekund od europejskich pucharów w dzisiejszych realiach na takie wyróżnienie zasługuje. Oczywiście nie ma szans żeby Filipiak to szczerze docenił, bo panowie się szczerze nienawidzą - ale miasto mogło by jako udziałowiec wymusić na Januszu jakieś wyróżnienie WS na stadionie. Na przykład którąś z trybun nazwać "Stawowy stand".

Zaloguj aby komentować

Debilu Opsonie dokształć się!!!

Józef Ignacy Kałuża (ur. 11 lutego 1896 w Przemyślu, zm. 11 października 1944 w Krakowie) – polski piłkarz (środkowy napastnik), trener i działacz sportowy.

Jeden z najlepszych piłkarzy polskich okresu przedwojennego. Wielka gwiazda Cracovii. W latach 1921–1928 występował w reprezentacji Polski. Zdobył dla niej siedem bramek.

W całej swojej karierze klubowej w Cracovii strzelił 465 bramek w 404 meczach. 103[potrzebne źródło] z tych spotkań to pojedynki w oficjalnych rozgrywkach: Mistrzostwach Galicji, klasie A, nieligowych Mistrzostwach Polski i w ekstraklasie. Zadebiutował w Cracovii 7 kwietnia 1912, a po raz ostatni wystąpił 25 maja 1931. Po zakończeniu kariery piłkarskiej został trenerem i w 1932 roku został wybrany selekcjonerem reprezentacji Polski. Reprezentacja pod jego kierownictwem osiągnęła sukcesy, którym długo nie mogli dorównać jego następcy.W 1936 roku jego reprezentacja zajęła 4. miejsce na olimpiadzie w Berlinie. Także pod wodzą Kałuży po raz pierwszy reprezentacja Polski zagrała na mistrzostwach świata w 1938, gdzie uległa Brazylijczykom. Jako trener reprezentacji Polski poprowadził ostatni mecz kadry przed II wojną światową, wygrane 4:2 spotkanie z Węgrami, ówczesnymi wicemistrzami świata.

Podczas wojny jako jeden z nielicznych członków PZPN pozostał w kraju. Zmarł w 1944 z powodu ciężkiej choroby. Szczepionka, która mogłaby mu pomóc była wówczas nieosiągalna z powodu wojny. Został pochowany na Nowym Cmentarzu Podgórskim w Krakowie. Na cześć zmarłego w Krakowie piłkarza w 1946 PZPN ufundował Puchar im. Józefa Kałuży, a o jego zdobycie ubiegały się reprezentacje najsilniejszych okręgów. Po kilku latach zaniechano rozgrywania tego pucharu. Jego imię noszą ulice w Krakowie (w pobliżu Błoń, przy której znajduje się Stadion Cracovii) oraz w Przemyślu (obok dawnego stadionu Polonii na ul. Sportowej).

Zaloguj aby komentować

opsonoh..j

pomnik dla ws powstanie na babińskiego w kobierzynie dla najbardziej popie,,,,lonego trenera

Zaloguj aby komentować

oPSON

ty to jednak jesteś psychiczny,
jaki pomnik jakiemu wojtkowi???

możesz sobie z prasteliny ulepić i postawić na biurku, matole.

Zaloguj aby komentować

Opson

Pomnik powstanie gdy przestaniesz się puszczać przy wschodniej granicy :) Poza tym pomniki WS'a masz gdzie tylko spojrzysz - bo teraz wszędzie leją BETON :D

Zaloguj aby komentować

Zaloguj aby komentować

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.