Hokej: Cracovia ? JKH Jastrzębie 2:3 (DP, GW)

2006-03-21-cracovia-gks_tychy-034

W 10. kolejce Ekstraligi hokeiści Cracovii przegrali we własnej hali 2:3 z GKS Jastrzębie. Relacje DP i GW .

Hokej: Cracovia ? JKH Jastrzębie 2:3

2006-03-21-cracovia-gks_tychy-034

0:1 ? 24 min. ? Pastryk
1:1 ? 29 min. ? Noworyta
2:1 ? 42 min. ? Drzewiecki
2:2 ? 49 min. ? Szoke
2:3 ? 56 min. ? Szoke

Cracovia: Rączka (Radziszewski) - Csorich, Wajda, L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz - Kłys, Noworyta, Mihalik, Badzo, Cieślicki - Dudas, Skinnari, Piotrowski, Kowalówka, Drzewiecki - Rutkowski

JKH GKS Jastrzębie: Kosowski (Mrula) - Piekarski, Lerch, Szoke, Zdrahl, Mleko - Wolf, Pastryk, Danieluk, Pavlacka, Bernacki - Bryk, Górny, Radwan, Kulas, Kąkol - Materna, Bibrzycki, Łyszczarczyk, Rajski, Kiełbasa

Sędziowie: Paweł Meszyński, Jacek Bernacki, Piotr Madeksza

Widzów: 800

Wyniki meczów 10. kolejki PLH:

Cracovia - JKH Jastrzębie 2-3 (0-0, 1-1, 1-2)
KH Sanok - Wojas Podhale 1:7 (0-1, 0-2, 1-4)
Naprzód - Stoczniowiec 4-5 (3-2, 1-2, 0-1)
TKH Toruń - Zagłębie Sosnowiec 4-3 po karnych (2-1, 2-1, 0-1, 0-0), karne 2-0
Polonia Bytom - GKS Tychy 3-6 (0-3, 2-2, 1-1)

1. Stoczniowiec 10 27 43-20
2. Cracovia 11 25 48-25
3. Podhale 10 18 54-29
4. Zagłębie 10 18 37-26
5. Naprzód 10 17 35-38
6. GKS Tychy 10 14 33-29
7. Jastrzębie 10 14 29-29
8. Toruń 11 10 25-43
9. KH Sanok 10 9 27-38
10. Polonia 10 1 10-64

Kolejne mecze: Wtorek: KH Sanok - Cracovia. Piątek: Cracovia - Tychy, Podhale - Polonia, Naprzód - Jastrzębie, Stoczniowiec - Toruń, Zagłębie - KH Sanok

TeH

.

DP: Zgubiły ich kary

dziennikpolski

Po nieoczekiwanej porażce z beniaminkiem "Pasy" nie są już liderem

ComArch Cracovia - JKH Jastrzębie 2-3 (0-0, 1-1, 1-2)

0-1 Pastryk 23, 1-1 P. Noworyta 28, 2-1 Drzewiecki 41, 2-2 Szoeke 48, 2-3 Szoeke 55.

Sędziował Meszyński (Warszawa), kary: Cracovia 12, GKS 18 minut. Widzów 1 200.

Cracovia: Rączka - Csorich, Wajda, D. Laszkiewicz, Słaboń, L. Laszkiewicz - Kłys, P. Noworyta, Cieślicki, Mihalik, Badżo - Skinnari, Dudasz, Drzewiecki, M. Kowalówka, M. Piotrowski - Rutkowski.

JKH: Kosowski - Piekarski, Lerch, Szoeke, Zdrahal, Mleko - Wolf, Pastryk, Danieluk, Pavlaczka, Bernacki - Bryk, Górny, Radwan, Kulas, Kąkol - Materna, Bibrzycki, Łyszczarczyk, Rajski, Kiełbasa.

Hokeiści ComArch Cracovii doznali nieoczekiwanej porażki na swoim lodzie z beniaminkiem JKH Jastrzębie 2-3 i stracili pozycję lidera na rzecz Stoczniowca, który wygrał w Janowie.

Krakowianie trochę zlekceważyli rywala, w pierwszej tercji grali wolno, mało dokładnie. Obaj bramkarze mieli szczęście, kiedy po strzale Badżo krążek trafił w słupek, po drugiej stronie Kulas uderzył w poprzeczkę.

W drugiej tercji krakowianie przyspieszyli tempo akcji, ale pierwsi gola zdobyli goście, kiedy na ławce kar siedział D. Laszkiewicz i Pastryk z dobitki pokonał Rączkę. Ale krakowianie szybko wyrównali, teraz oni z kolei grali w przewadze i po idealnym podaniu Mihalika P. Noworyta mocnym strzałem pokonał Kosowskiego. Potem bramkarz Jastrzębia wielokrotnie spisywał się bardzo dobrze, broniąc liczne strzały zawodników Cracovii.

Najciekawsza była trzecia tercja. Już w 79 sekundzie po podaniu Fina Skinnariego Drzewiecki mocnym strzałem pokonał Kosowskiego. W 48 min na ławkę kar powędrował Bibrzycki, ale chwilę potem niepotrzebnie bramkarza faulował D. Laszkiewicz. Kiedy oba zespoły grały czterech na czterech, Szoeke strzałem z kąta zaskoczył Rączkę.

W 54 min na ławkę kar powędrował jeden z graczy Cracovii za nadmierną liczbę graczy na lodzie. Kilkanaście sekund później to samo spotkało P. Noworytę za wystrzelenie krążka za bandę. Przez 98 sekund goście grali w podwójnej przewadze. Kiedy na lodowisko powrócił już czwarty gracz Cracovii, Szoeke dobił do siatki strzał Mleki.

Cracovia rzuciła się teraz do desperackich ataków. W 57 min L. Laszkiewicz przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem. Potem kotłowało się pod bramką Kosowskiego, ale bez rezultatu.

Tak doszło do wielkiej sensacji. Goście jak na beniaminka pokazali bardzo zdyscyplinowany hokej, wspaniale bronił Kosowski. "Pasom" zabrakło determinacji, liczyli na pewna wygraną i przeliczyli się. Zgubiły krakowian kary, wszystkie 4 bramki stracili, grając w osłabieniu.

Pech nie opuszcza graczy Cracovii, wczoraj kontuzji kolana doznał M. Piotrowski, dzisiaj okaże się, jak poważny jest to uraz. Ale przerwa może potrwać dłużej. Nie grał też Witowski, który znowu musi pauzować 10 dni.

Mecz oglądał nowy trener reprezentacji Szwed Peter Ekroth.

Zdaniem trenera

Rudolf Rohaczek, Cracovia:
- Tak to jest, gdy gra się mało efektywnie. Mieliśmy pozycje, trzeba je było wykorzystać. Martwię się, co z M. Piotrowskim, bo może być na dłuższy okres wyłączony z gry. Na szczęście do treningów wraca od poniedziałku po operacji kolana Verczik.

Andrzej Stanowski - Dziennik Polski

.

GW: Cracovia przegrywa z beniaminkiem!

wyborcza

Po emocjonującej końcówce i dwóch golach Słowaka Andreja Szoke GKS Jastrzębie pokonał Cracovię. - Jak się wygrywa wszystkie mecze, to trudno utrzymać motywację na wysokim poziomie - bronił przegranych Peter Ekroth, selekcjoner reprezentacji Polski

Siódmy zespół PLH znów odrobił zadanie domowe przed spotkaniem z mistrzem Polski. W meczu tych drużyn w pierwszej rundzie rozgrywek podopieczni czeskiego trenera Alesa Tomaska pierwsi strzelili gola, a zwycięstwo dali sobie odebrać dopiero w ostatniej tercji. Hokeiści beniaminka wyciągnęli wnioski z tamtej lekcji. - Mam młody zespół, dopiero uczymy się hokeja - tłumaczył Tomasek.

Początek mógł należeć do Tomasza Kulasa, który już w 2. minucie trafił w poprzeczkę. Z biegiem czasu na bohatera wyrastał Kamil Kosowski. Bramkarz GKS-u Jastrzębie bronił kijem, łyżwami, ochraniaczem, a nawet szpagatem. Napastnicy Cracovii kręcili głowami z niedowierzaniem, bo stwarzali mnóstwo okazji. Najaktywniejszy Marek Badżo trafił w słupek, potem soczystym strzałem wykończył szybką i składną akcję gospodarzy.

Tymczasem defensorzy Jastrzębia bronili się chaotycznie, ale nie tracili sił na głupie faule. Pierwszą karę dostali dopiero w 11. minucie. Wytrwali jednak bez straty gola nawet w zakładanym raz po raz zamku, a pomagał im świetnie dysponowany Kosowski.

Bramkarzowi trudno odmówić ambicji. Gdy hokeiści Cracovii rozmawiali przed drugą tercją, on rozgrzewał się samotnie. W 24. minucie Daniel Laszkiewicz dostał karę dwóch minut za rzucenie przeciwnika o bandę. Przyjezdni szybko wykorzystali przewagę, podanie Rudolfa Wolfa na gola zamienił Tomasz Pastryk.

Strzelca bramki poniosły jednak emocje. W odstępie kilku minut dwukrotnie usiadł na ławce kar za zahaczanie przeciwka kijem. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W 28. minucie w słupek trafił starszy z braci Laszkiewiczów. Kilkadziesiąt sekund później Marian Csorich pięknie podał do Josefa Mihalika, a ten do Patryka Noworyty.

Trener Rohaczek musi mieć siłę przekonywania, bo ledwie 79 sekund po wejściu na lód w trzeciej tercji jego podopieczni wyszli na prowadzenie. Filip Drzewiecki dostał krążek na niebieskiej linii, dwoma zwodami minął trzech obrońców i pokonał Kosowskiego.

Nie minęło siedem minut, a równie ładnie wyrównał Szoke. Cracovia tkwiła w chaosie. Na lód wjechało sześciu krakowian, co skończyło się karą techniczną. 20 sekund później ukarany został Noworyta i gospodarze bronili się w trójkę. Goście oblegali bramkę Rączki, w 56. minucie drugiego gola, tym razem na wagę trzech punktów, zdobył Szoke.

Na 33 sekundy przed ostatnią syreną Rohaczek wziął czas, ale jego podopieczni ograniczyli się do marnowania okazji. - Zabrakło skuteczności, poważnej kontuzji doznał Piotrowski, więc w szpitalu mam połowę drużyny. To nie ostatnia nasza porażka - wyjaśnił czeski szkoleniowiec.

Cracovia Kraków - JKH GKS Jastrzębie 2:3 (0:0, 1:1, 1:2)

Bramki: 0:1 Pastryk (24.), 1:1 Noworyta (29.), 2:1 Drzewiecki (42.), 2:2 Szoke (49.) 2:3 Szoke (56.)

Cracovia: Rączka - Csorich, Wajda, L. Laszkiewicz, Słaboń, D. Laszkiewicz - Kłys, Noworyta, Mihalik, Badzo, Cieślicki - Dudas, Skinnari, Piotrowski, Kowalówka, Drzewiecki - Rutkowski.

Jastrzębie: Kosowski - Piekarski, Lerch, Szoke, Zdrahal, Mleko - Wolf, Pastryk, Danieluk, Pavlacka, Bernacki - Bryk, Górny, Radwan, Kulas, Kąkol - Materna, Bibrzycki, Łyszczarczyk, Rajski, Kiełbasa.

Szymon Opryszek - Gazeta Wyborcza

Komentarze

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Zaloguj się lub załóż nowe konto.

Powered by eZ Publish™ CMS Open Source Web Content Management. Copyright © 1999-2010 eZ Systems AS (except where otherwise noted). All rights reserved.